Nieuczciwy, nierzetelny. Pan Łukasz na pierwszym spotkaniu zrobił na nas świetne wrażenie. Długo i barwnie opowiadał o swoim dorobku zawodowym, kogo i gdzie reprezentował - w skrócie kreował się na super doświadczonego prawnika Daliśmy się nabrać niestety. Przez dwa i pół roku prowadził naszą sprawę. Ze względu na to, że pracuję głównie za granicą - nie mogłem uczestniczyć w rozprawach, ale Pan Łukasz powiedział, że to żadnej problem, bo przecież on będzie mnie reprezentował. Pół roku przed zakończeniem procesu Pan Łukasz podwoił swoje honorarium, twierdząc, że sprawa jest bardzo skomplikowana i wymagająca dodatkowych opinii biegłych, za które musimy zapłacić. Zdziwiliśmy się, ale z zapłaciliśmy, chociaż umawialiśmy się na początku współpracy, na kompletnie inne pieniądze. W dniu ogłoszenia wyroku Pan Łukasz zadzwonił, powiedział, że niestety sąd nie uznał naszych argumentów, ale żeby się nie przejmować, bo jest apelacja i "sprawiedliwość musi być". Nawet się nie zająknął, że mam do za