urlop rodzicielski

Obawa przed zwolnieniem z pracy po powrocie z urlopu rodzicielskiego to jedna z częstych wątpliwości związanych z prawem pracy. Warunki formalne są regulowane przez przepisy Kodeksu pracy. Zgodnie z prawem każdy rodzic ma prawo do urlopu macierzyńskiego. Dodatkowo po tym okresie pracownikowi przysługuje również urlop rodzicielski. Skorzystanie z tej możliwości nie powinno wiązać się z żadnymi konsekwencjami. Tymczasem przestraszeni rodzice wyszukują informacji na temat tego, czy grozi im zwolnienie z pracy po urlopie rodzicielskim oraz czy takie postępowanie jest uzasadnione. W związku z Państwa obawami odpowiadamy na niepokojące pytania.

Urlop macierzyński a urlop rodzicielski

Na mocy nowelizacji Kodeksu pracy z 2008 roku urlop macierzyński dzielimy na obowiązkowy i dodatkowy. Na urlop obowiązkowy przechodzimy na okres minimum 20 tygodni. Urlop dodatkowy pozostaje już naszą indywidualną decyzją. Możemy, ale nie musimy z niego korzystać. Ta zmiana miała na celu pozostawienie swobody w relacjach między pracownikiem a pracodawcą, którzy mają swoje oczekiwania względem drugiej strony. Charakter pracy niejednokrotnie wymaga szybszego powrotu do pracy – wówczas pracownik może zdecydować się na niego, jeśli nie ma potrzeby przedłużać urlopu. Z drugiej strony, sytuacja pracownika może wymagać większej liczby wolnych dni – wtedy również na mocy prawa może podjąć taką decyzję. Pamiętajmy, że ta kwestia dotyczy zarówno matki dziecka, jak i ojca.

Powrót do pracy po urlopie rodzicielskim

Wszystkie wątpliwości wyjaśnia Kodeks pracy:

Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu macierzyńskiego lub urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem za pracę, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu. (Art. 183[2] K.p.)

Co w sytuacji, gdy pracodawca nie ma opisanych w Kodeksie pracy wolnych równoległych stanowisk? Jest to najczęstszy przypadek i to właśnie on doprowadza do sytuacji, w której zaraz po naszym powrocie otrzymujemy wypowiedzenie.

Bezpieczny urlop, czyli ochrona w czasie urlopu

Największym zabezpieczeniem dla pracowników jest ochrona ich stanowiska w czasie urlopu. Mianowicie pracodawca nie może zerwać umowy o pracę w trakcie przebywania pracownika na urlopie. Jeśli zatem chcemy grać na zwłokę, możemy bezpośrednio po urlopie rodzicielskim przejść na urlop wypoczynkowy albo zgłosić usprawiedliwioną nieobecność w pracy – zapewni nam to dodatkowy czas ochrony.

Musimy być świadomi tego, że czas trwania urlopu rodzicielskiego jest bardzo długi i pracodawca zapewne będzie zmuszony przeprowadzić konkretne zmiany – zlikwidować stanowisko i podzielić funkcje na poszczególne osoby lub zatrudnić nową osobę. Z tego powodu tak częstym zjawiskiem jest składanie wypowiedzenia po urlopie rodzicielskim.

Bezpiecznym rozwiązaniem problemu przez pracodawców jest zatrudnienie nowej osoby na zasadzie umowy na zastępstwo. Co więcej, prawo unijne zakazuje wręcz podejmowania umów na czas nieokreślony!

Wnioskując, każdy pracownik jest szczególnie chroniony w czasie urlopu rodzicielskiego – wówczas nie grozi mu utrata pracy. Sytuacja zmienia się po skończeniu urlopu – prawo pracy nie reguluje tej kwestii.