zmiana pracy

Transformacja zawodowa to proces podejmowany przez coraz większą liczbę osób. Wynika to nie tylko z dynamicznych przemian zachodzących na rynku pracy, ale też z indywidualnej chęci rozwoju i podejmowania nowych wyzwań. Przekwalifikowanie jednak nie należy do zadań łatwych. Wymaga zaangażowania, czasu, a najczęściej także inwestycji natury pieniężnej. Czy warto go zatem dokonać? Zdecydowanie tak – pod warunkiem, że zrobimy to w odpowiedni sposób.

Niejednokrotnie do zmiany zawodu zmusza nas po prostu konieczność: likwidacja dotychczasowego miejsca pracy, masowe spadki zapotrzebowania na pewne produkty lub usługi, a także zmiana sytuacji życiowej lub zdrowotnej, jak choćby urodzenie dziecka czy wypadek, po którym nie możemy wrócić do dotychczas wykonywanego zajęcia. We wszystkich tych sytuacjach przekwalifikowanie pozwala utrzymać się na rynku pracy.

Inne powody

Często też jednak decydują się na nie osoby, które nie muszą szukać zatrudnienia. Przyczyny to np. wypalenie zawodowe, brak możliwości awansu czy rozwoju na danym stanowisku albo chęć spełnienia młodzieńczych marzeń czy zarabiania większych niż do tej pory kwot. Każdy powód może być dobry – podobnie jak moment, w którym podejmiemy działania mające na celu dokonanie tak dużej zmiany w naszym życiu zawodowym. Kluczowe jest jednak odpowiednie się do tego zabranie.

Kwestia motywacji

Po pierwsze, powinniśmy dogłębnie zastanowić się nad tym, w czym jesteśmy dobrzy i co sprawia nam autentyczną radość. To ważne, bo im silniejsza motywacja, tym łatwiej przyjdzie nauka nowych rzeczy i tym większe szanse na sukces. Musimy się bowiem liczyć z tym, że nasza kariera zacznie się niejako od początku i przez pewien czas możemy zarabiać mniej oraz zajmować niezbyt wysokie stanowisko – a to potrafi zniechęcić. Tymczasem tylko wytrwałość pomoże osiągnąć nam wyznaczone cele.

Predyspozycje

Kolejny ważny punkt to szczere przyznanie się przed samym sobą, czy jesteśmy w stanie podjąć pracę w wybranym przez nas zawodzie. Nawet jeśli ktoś przez całe życie pragnął zostać pisarzem czy zegarmistrzem, ale jest osobą, którą roznosi energia, która źle znosi samotność i która niełatwo skupia uwagę przez dłuższy czas na jednym zajęciu – nie będą to zawody dla niego. Podobnie introwertyk raczej nie odnajdzie się w pracy wymagającej częstych kontaktów z ludźmi czy zmian otoczenia. Dodatkowo uwzględnić trzeba też nasze możliwości zdrowotne. Wiele profesji pozostanie wszak poza naszym zasięgiem, jeśli mamy poważne problemy z kręgosłupem (np. ogrodnik) czy wzrokiem (krawcowa, grafik komputerowy).

Ewaluacja

Kiedy na tej podstawie sporządzimy listę zawodów, w których moglibyśmy pracować, pora na zderzenie jej z rzeczywistością rynku pracy, zarówno obecną, jak i prognozowaną. W niektórych branżach brakuje wręcz rąk do pracy, w innych – przeciwnie. Różna na różnych stanowiskach potrafi być też wysokość zarobków, co oczywiście także trzeba uwzględnić.

Przekwalifikowanie

Dopiero po dogłębnym przemyśleniu całego zagadnienia (wspartym np. konsultacjami z doradcą zawodowym) przystąpić można do właściwej transformacji, czyli zdobycia nowej wiedzy, doświadczeń i umiejętności. Można to zrobić na bardzo wiele sposobów, a wybór najlepszego z nich zależy m.in. od tego, ile czasu i pieniędzy jesteśmy w stanie zainwestować w przekwalifikowanie się.

Tanie, lecz czasochłonne będą np. studia dzienne. Szybsza, ale też znacznie droższa opcja to studia podyplomowe. Niektórych zawodów z kolei można nauczyć się wyłącznie w drodze kursów i szkoleń, takich jak te organizowane choćby przez Ośrodek Kształcenia Zawodowego „Kursal” w Bydgoszczy. Często można liczyć na ich dofinansowanie, np. ze środków unijnych, samorządowych – na pewno warto poszukać tego rodzaju rozwiązań. W pewnym przypadkach możliwe jest też pozyskiwanie kwalifikacji na własną rękę, przez Internet, a także dzięki rozmaitym stażom, praktykom czy wolontariatowi.